rozmowa kwalifikacyjna

A mama siedzi i już jest w ogródku, już wita się z gąską…

Ten wpis jest dla mnie trudny, wspomnienia minionych dni są wciąż żywe. I chciałam pisać o tym jak najpóźniej, liczyłam na to, że będzie mi lżej na sercu, może do tego czasu znajdę pracę i będę traktowała te wydarzenia jako kolejną lekcję, na swojej drodze. Lżej nie jest, lekcja to trudna, ale co mnie nie …

A mama siedzi, trzyma się za głowę i wrzeszczy!

Autentycznie tak było. Siedziałam, trzymałam się za głowę i wrzeszczałam. Oczywiście w duchu, żeby Didy nie obudzić, ale nie chcesz wiedzieć co wrzeszczałam. Dobra, może nawet chcesz wiedzieć, ale nie powiem, bo to brzydkie było. Teraz najważniejsze pytanie – co ja znowu takiego narobiłam? Czytaj dalej, to zobaczysz. Pewnie sama chwycisz się za głowę z …