A mama siedzi i ma najlepszą rozmowę kwalifikacyjną na świecie

Dzisiaj będzie o najlepsiejszej, najcudowniejszej i w ogóle najwspanialszej rozmowie kwalifikacyjnej jaka mi się przydarzyła. Była naprawdę wyjątkowa! Oczywiście niezakończona sukcesem, ale cóż – warto było ją przejść. A co było w niej takiego wyjątkowego? Zapraszam do czytania! Znowu u dentysty… Pamiętasz moją wizytę u dentysty, po której leciałam na spotkanie? To była właśnie ta …

A mama siedzi i chodzi na boso

Ten wpis powinien mieć tytuł ,,Katalog porażek Agi Rachwalak”. I chyba dlatego też nie chciał się opublikować (tak, z jakiś miesiąc temu po kliknięciu ,,opublikuj” usunął się cały artykuł, bezpowrotnie. Ale dzisiaj wraca!). Bo czy takie historie nie są odstraszające dla potencjalnych pracodawców? Pewnie są, ale jednocześnie są śmieszne. A jeśli dodatkowo mają ostrzec Ciebie …

A mama siedzi i dostaje to, czego chce

Tak jest! Dostałam dokładnie to czego chcę! I jak śpiewa Elza w ,,Krainie Lodu II” – ,,Długo czekałam na ciebie lecz ..” – lecz, co? Czy było warto? Jak śpiewa mama Elzy ,,odpowiedzi znajdziesz tu” 🙂 św. Josemaria Nie będę ściemniać, to, co się wydarzyło, to cud. Byłam już w totalnym dołku, chciałam rzucić wszystko …

A mama siedzi i wykorzystuje słowa klucze

Siedzę sobie, udaję, że jestem bardzo zajęta, czyli scrolluję LinkedIna, i nagle BAM! Właśnie dla takich sytuacji muszę regularnie odwiedzać ten pożeracz czasu, Facebook dla profesjonalistów czy siewcę chaosu, jakkolwiek go nazwiemy. Bo nagle, ni stąd ni z owąd BAM! A co to za BAM! i co mają do tego klucze? Czytaj dalej! Lizbono (prawie) …

gangsta

A mama siedzi i czeka na feedback

Tematem dzisiejszego wpisu jest feedback, czyli informacja zwrotna, którą (w idealnym świecie) powinno się otrzymać od rekrutera, w momencie, gdy rezygnują z Twojego dalszego udziału w procesie. Tytuł posta jest mylący, bo jakbym siedziała i czekała na feedback, to bym prędzej kolejne dziecko urodziła, niż się doczekała tej informacji zwrotnej. Ale cuda się czasem zdarzają, …

wyjście w góry

A mama siedzi i bierze zimny prysznic

Cześć i czołem, kluski z rosołem! Straaasznie długa ta przerwa spowodowana wakacjami – bardzo Cię za to przepraszam! Ale nie będę ukrywać, że to nie tylko konieczność opieki nad całą trójeczką przy zamkniętym przedszkolu czy leniwe przedpołudnia w babcinym ogrodzie, spowodowały brak wpisów. Przyczyniła się do tego ogromna posucha na rynku pracy – nie dość, …

A mama siedzi i daje się zrekrutować

Od razy prostuję, nikt mnie jeszcze nie zatrudnił. Tytuł posta nawiązuje do książki ,,Daj się zrekrutować!”, która dzisiaj jest główną bohaterką. Ten wpis nie był planowany, po prostu usiadłam, przeczytałam i stwierdziłam, że absolutnie muszę ją opisać! Ten blog powstał nie tylko po to, byś siedziała i się śmiała do rozpuku, ale żeby jednak coś …

dyskryminacja kobiet na rynku pracy

A mama siedzi i jest jawnie dyskryminowana

Nie wiem jak to powiedzieć, ale… kupa mnie prześladuje 🙂 A to dlatego, że jedna z firm, w której brałam udział w rekrutacji to znany producent żarówek, który w Polsce bardziej jest znany ze swojej nazwy, niż z tego, co produkuje. Tak sobie myślałam, że moja córka najstarsza miałaby kupę radochy, gdybym pracowała w firmie …

A mama siedzi i idzie do doradcy zawodowego

Popełniłam eksperyment! W ramach testowania różnych spraw na bloga związanych z szukaniem pracy, przestałam tępo patrzeć w wyszukiwarki ofert i udałam się do doradcy zawodowego. Od razu uprzedzam, że nie jest to post sponsorowany, jest to moja osobista, własna i prywatna inicjatywa. Dlatego masz pewność, że to, co piszę, jest szczere do bólu. Wybrałam Kasię …

biznesmamy

A mama siedzi i zostaje BiznesMamą!

Trochę tu rollercoaster wprowadzam na blogu, po ostatnim narzekaniu i spinie na nierówności na rynku pracy, przyszedł czas na taki wybuch endorfin, że uważaj czy Ci się procesor nie spali w Twoim urządzeniu. Gotowa na porządny prysznic motywacji? Zostaję BiznesMamą! W miejscu, do którego chodzę z moimi dzieciakami na zajęcia muzyczno-ruchowe (uwaga lokowanie produktu: Świetlica …