podsumowanie cv
dokumenty aplikacyjne

A mama siedzi i smaży podsumowanka

Oj oj, dzisiaj będzie się działo! Otwieram wrota piekieł i wpuszczam Cię na moje podwórko. Może nawet zaproszę do przedpokoju, pozwolę zdjąć buty, usiąść na kanapie w salonie i napić się dobrej herbaty. Ale o co cho? Cho no dalej, to zobaczysz!

Ekipa MTV Cribs u Agi Rachwalak

Dobra, żadna tam ekipa telewizyjna mi po chacie nie łazi. Trochę się denerwuję, nie wiem czy kiedykolwiek napiszę ten post do końca. Może tak sobie popiszę o kwiatkach na łące, może zachęcę do dyskusji na tematy polityczne, albo zrobię jakieś InstaStories o dżdżownicach na balkonie. Pomysłów mam dużo, wszystko byle tylko opóźnić pokazanie Ci… moich PRAWDZIWYCH CV, które wysyłam. To trochę, jakbym się rozebrała przed Tobą. Do rosołu. A ja rosołu nie lubię. W każdym razie cel jest dzisiaj jeden – pokazać Ci, w jaki sposób piszę podsumowania do CV.

Smażenie, duszenie i inne techniki kulinarne

Pierwszy krok jaki robię to dokładnie czytam ogłoszenie. Jeśli czytasz mnie już jakiś czas, to wiesz, że nie zawsze o tym pamiętam (np. tu) 😀

Potem odpowiadam sobie na serię pytań, żeby dopasować moje CV pod ofertę:

  1. Kim jestem? – przepraszam, że od razu na początek takie egzystencjonalne pytanie, ale trzeba. Pisanie podsumowania to poważne zadanie, więc i poważne rozkminy muszą być. W tym pytaniu mam dwie opcje: jeżeli chodzi o doświadczenie zawodowe, to jestem sprzedawcą, a jeśli chodzi o wykształcenie, to jestem absolwentką Uniwersytetu Ekonomicznego. I teraz, biorąc pod uwagę treść ogłoszenia, wybieram co chcę podkreślić – czy to, że mam doświadczenie w obsłudze klienta, czy to, jakie kończyłam studia.
  2. Co mnie wyróżnia? – nie wiem jak u Ciebie, ale patrząc na moje skromne doświadczenie, to nie mam tu zbyt długiej listy, raptem trzy podpunkty. Jedną z nich jest pewien projekt na studiach, w którym uczestniczyłam, finansowany z funduszy unijnych i w ogóle cool. Drugą sprawą, o której mówię w podsumowaniu, jest bycie trenerem sprzedaży w sklepie, w którym pracuję, a trzecia to wyjazd na otwarcie sklepu za granicę. I powiem szczerze, że jest to najbardziej chwytliwy temat, bo jedna z rekruterek znaczną część rozmowy przeznaczyła właśnie na rozmowę o tym wyjeździe. Dlatego zastanów się, czy w Twoim portfolio też nie ma jakiś ciekawych smaczków, które możnaby tu zamieścić.
  3. Słowa kluczowe – w tym wypadku analizuję ogłoszenie, które swoją treścią bardzo często podpowiada, co do CV wpisać. Autorzy oferty wymieniają konkretne cechy, które dany kandydat musi posiadać, czy jakieś konkretne programy, które musi znać, albo długość doświadczenia. Po takiej analizie próbuję to ułożyć w zdania, które umieszczam w podsumowaniu. To jest najtrudniejsza część, bo czasami trudno jest znaleźć synonimy, a nie powinno się kopiować ogłoszenia słowo w słowo.
  4. Frazesy, które są zawsze spoko – mam też kilka zdań, które wyglądają ładnie, oczywiście są zgodne z prawdą i wypełniają podsumowanie, dzięki czemu nie jest zbyt suche, np. w pracy miałam do czynienia z wymagającym i trudnym klientem. Możesz też napisać, np. co cię najbardziej motywuje do działania albo co najbardziej sobie cenisz we współpracy zawodowej. Wiadomo, ja jako sprzedawca wpiszę coś innego, niż Ty, Senior Consultant ds. Marketingu, czy jakie tam stanowisko piastujesz 🙂

A teraz konkrety

Pokażę Ci prawdziwe podsumowania do konkretnych ofert pracy, które rozsyłałam. Mimo wszystko wciąż się wstydzę, ale czego się nie robi dla dobra ludzkości.

Tak naprawdę to w tym ogłoszeniu mogłam się skupić tylko na trzech punktach z kategorii ,,oczekiwania”.

Dlatego w swoim podsumowaniu podkreśliłam moje doświadczenie w sprzedaży, komunikatywność i skuteczność, którą tutaj zamieniłam na ,,sumienność”. Plus kilka dobrze przyprawionych zdań sklejająco-frazesujących, takich jak ,,miałam do czynienia z wymagającym i trudnym klientem”.

Idąc dalej, teraz Ci pokażę ofertę na stanowisko HRowe w branży IT, czyli dokładnie to, czego szukam.

Idealny kandydat na to stanowisko:

Ponieważ poczułam się idealnym kandydatem na to idealne stanowisko, zaczęłam smażyć podsumowanko, które ostatecznie wyglądało tak:

W tym przypadku postanowiłam podkreślić zarówno swoje wykształcenie (Jestem absolwentką…), jak i doświadczenie w sprzedaży (tu połączyłam pkt 3 i 4 w jednym zdaniu: miałam często okazję pracować z wymagającym i trudnym klientem, wg najwyższych standardów obsługi klienta). Aby pokazać, że interesuje mnie branża IT, wpisałam jakieś tam pojęcia, co mi przyszły do głowy 🙂 I oczywiście jestem osobą dobrze zorganizowaną (tu znowu ,,sumienną”), natomiast umiejętność pracy w zespole wpisałam do podpunktu umiejętności w CV, poza podsumowaniem. Tutaj też wstawiłam uniwersalne zdanie, żeby ładnie zakończyć. Ominęłam podpunkt pierwszy dotyczący social mediów, w tym temacie zdecydowanie jestem dinozaurem, ale się staram 😀 Natomiast nie wiem, jak by wyglądało moje skromne 20 followersów na Insta w ich oczach, więc wolałam do tego nie nawiązywać.

Ostatnie podsumowanie będzie po angielsku, w moim osobistym odczuciu, jest to najsmaczniejsze z podsumowanek, które napisałam. Jest ono mniej profesjonalne, takie bardziej na luzie, ale wiedziałam, że mogłam sobie na to pozwolić, ponieważ znam kulturę organizacji, do której startowałam – wszyscy na wstępie mówią do siebie po imieniu, ogłoszenie też było napisane bardzo luźnym językiem i oczywiście obowiązkowo zamieszczają cool zdjęcia na Instagramie.

Ze względu na wymaganą dobrą znajomość angielskiego od razu wysłałam CV po angielsku. Pozwolisz, że nie będę tłumaczyć, po prostu wklejam oryginał:

Tutaj znowu, jako, że jest to stanowisko HRowe, postanowiłam podkreślić swoje wykształcenie (As a student…). Tym razem wyciągnęłam moją historię z otwierania sklepu za granicą, żeby dodatkowo podkreślić brak bariery językowej, oraz nawiązać do współpracy w grupie. Pozwoliłam sobie nawiązać do strefy prywatnej, właśnie ze względu na luźną atmosferę w okół całej firmy i napisałam, że branża IT jest bliska memu sercu, ponieważ mój mąż jest DevOpsem (i przy okazji chwalę się, że rozróżniam typy informatyków 🙂 ). Szczerość i prawdomówność zamieniłam na ,,bezpośredniość” oraz nawiązałam do podejścia Lean i efektywności poprzez ,,nie lubię marnować czasu ani naturalnych zasobów”.

Odpowiedź rekruterki była wspaniała – taka personalizacja CV wywołała duży uśmiech na jej twarzy 🙂

Zastanawia mnie tylko jedno – czy rekruterzy widzą te moje starania, tzn. czy po tak mozolnie tworzonym podsumowaniu, oni czytając to podsumowanie uznają mnie za odpowiedniego kandytata. Na te trzy przykłady, jeden skończył się rozmową kwalifikacyjną, drugi się skończył nijak, bo 2 dni później wybuchła pandemia i ogłoszenie zniknęło, a w trzecim przypadku pracuj.pl mi pokazuje, że rekruter rozważa moją kandydaturę. Ale pokazuje mi tak od tygodnia, a telefon milczy, więc nie wiem co o tym sądzić.

Mam nadzieję, że smakowało!

To były oczywiście tylko 3 przykłady, tego jest znacznie więcej. Część ofert jest bardzo podobna i wtedy korzystam już z tych podsumowań, które wcześniej napisałam. Dużo ofert składam po angielsku, to też ich nie umieszczałam, poza tym jednym, które miało taki dobry odzew. A części ofert, po wysłaniu CV zapomniałam zapisać i nie miałam się do czego odnieść 🙂 Bo jak już złożę CV, to jest taka głęboka ulga, że mam ochotę zamknąć komputer i porobić coś miłego, a nie jeszcze zadbać o screeny oferty pracy.

To jest oczywiście mój sposób, jeśli masz inny, chętnie się dowiem jaki! A tymczasem, wciąż trzymam kciuki za Ciebie i siebie, palce mnie jeszcze nie bolą, spokojna głowa 🙂 Dziękuję, że doczytałaś do końca! Wiem, że na pewno Michał też do końca doczytał, więc w formie męskiej również podziękuję – dziękuję, że doczytałeś do końca! A teraz spadówka z internetów, czas porobić coś miłego 🙂

Może też spojrzysz

4 Comments

  1. Ja bym zasmakowała w tak pysznie wysmazonym podsumowanku! Omniomniom

    1. Jestem ciekawa, jak wyglądają podsumowania, które Ty musisz na co dzień oglądać 🙂

  2. Kasiasia says:

    Wow! Lubię takie konkrety! Teraz już coraz bardziej rozumiem o co w tym wszystkim chodzi i powiem szczerze, że odkąd czytam bloga to uważam, że takie podsumowanie to jest podstawa CV! Swoją drogą bardzo inspirujące są Twoje przykłady! 🙂

    1. Myślę, że takie podsumowanie, to najlepszy sposób, żeby się wyróżnić wśród innych kandydatów. Tylko pisanie tego jest uciążliwe, hehe 🙂 Cieszę się, że zainspirowałam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *