A mama siedzi, trzyma się za głowę i wrzeszczy!

Autentycznie tak było. Siedziałam, trzymałam się za głowę i wrzeszczałam. Oczywiście w duchu, żeby Didy nie obudzić, ale nie chcesz wiedzieć co wrzeszczałam. Dobra, może nawet chcesz wiedzieć, ale nie powiem, bo to brzydkie było. Teraz najważniejsze pytanie – co ja znowu takiego narobiłam? Czytaj dalej, to zobaczysz. Pewnie sama chwycisz się za głowę z …